To niewątpliwie jedna z moich ulubionych sałatek. Przepis znalazłam kiedyś
tutaj. Jednak ja nie dodaje do niej pomidora, ponieważ uważam, że pozostałe składniki tak dobrze się ze sobą komponują, że nie trzeba nic do nich dokładać. Ponadto do sosu dodałam znakomitą bułgarską przyprawę szarena sol zwana także czubricą. Polecam ją każdemu, jest znakomita nie tylko do sałatek, ale także do kanapek, mięsa i sosów.
Zmieniając temat... już niedługo zapraszam was na moją kulinarną podróż po kuchniach różnych krajów i regionów. Ostatnio zamówiłam solidną kolekcję książek kulinarnych , więc postanowiłam to wykorzystać i wgłębić się w szczegóły dotyczące tradycji, składników i potraw charakterystycznych dla tych regionów i oczywiście podzielić się nimi z wami. Mam nadzieję, że dołączycie się do mnie :) Od czego rozpoczniemy tą podróż ? Odpowiedz już niedługo na blogu... :) Tymczasem zapraszam na sałatkę :)
SKŁADNIKI:
- puszka czerwonej fasoli
- puszka kukurydzy konserwowej
- pół opakowania sera feta
- szczypiorek
- mały jogurt naturalny
- 2 łyżki majonezu
- ulubione przyprawy ( u mnie: szarena sol- przyprawa bułgarska)
- pieprz
SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA:
1. Fasolę i kukurydzę odsączyć, wrzucić do dużej miski. Ser feta pokroić w dużą kostkę, szczypiorek drobno pokroić. Wszystko dodać do miski.
2. Jogurt połączyć z majonezem, ziołami i pieprzem. Tak przygotowanym sosem zalać sałatkę i dokładnie wymieszać. Wstawić do lodówki na pół godziny.